Wolne ciężary czy maszyny?

09012Dzisiaj, na siłowni znajdziemy mnóstwo urządzeń – bardziej lub mniej skomplikowanych. Ich producenci prześcigają się w wymyślaniu coraz to bardziej wymyślnych robotów treningowych. W niektórych klubach, na próżno szukać ławeczki, sztangi czy stojaka. Trochę łatwiej o hantle.. Ale czy to jest dobry kierunek zmian? Z pewnością świadczy to o dużej popularności ćwiczeń z obciążeniem. Nawiązuje ona do sukcesów osiąganych przez kulturystów czy strongmanów. Nie bez znaczenia jest również przedsiębiorczość właścicieli. Uświadamiając sobie, że osób aktywnych fizycznie przybywa – konkurencja i wymagania atestowe wymuszają na właścicielach siłowni zakup bezpiecznego i wygodnego sprzętu. Trening na takich urządzeniach jest prosty i bezkontuzyjny. A co ze skutecznością? Dla ogólnej poprawy samopoczucia są wystarczające, ale dla osiągania szybkich postępów w rozwoju muskulatury nieodzowny jest trening na wolnych ciężarach. Ćwiczenia na wolnych ciężarach angażują do pracy większą gamę mięśni. Te wykonywane na maszynach mogą doprowadzić do nierównomiernego wzrostu masy, siły i mięśni. Za ćwiczeniami na wolnych ciężarach przemawia również odpowiedź hormonalna organizmu. Co najlepsze, nie wymagają dużych nakładów finansowych. Tak naprawdę, można samemu „zmontować” mini-siłownię w domu. Do pełni szczęścia wystarczą nam: ciężarki, hantle, ławeczka i sztanga.